Zbyt dużo bodźców

Przedawkowanie bodźców – co zrobić, by żyć spokojniej?

XXI wiek jest bez wątpienia najwspanialszym w dotychczasowej historii ludzkości, w którym jako cywilizacja zaliczyliśmy absolutnie gargantuiczny wręcz progres, a przecież nie minęła jeszcze nawet połowa wieku i niektórzy wręcz przebierają nogami z podekscytowania tym, jak wiele ludzkość osiągnie w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat.

Przedawkowanie bodźców

Rozwój technologiczny bezsprzecznie jest dobry, ale nie w każdym aspekcie. Specyfika życia w społeczeństwie w XXI wieku sprzyja temu, żeby za wszelką cenę przeć do przodu, bez względu na koszty. Liczy się rozwój za wszelką cenę i to nierzadko w imię samej idei, by popchnąć nas jako gatunek jeszcze dalej i jeszcze wyżej. Idea bezsprzecznie jest szczytna, ale w naszej cywilizacji niezbyt rozsądnie przyjęło się, że wszystko co nowe, musi być lepsze i koniecznie warte uwagi. Tak naturalnie nie jest i współcześnie wiele osób nie radzi sobie z osiągnięciami techniki na wielu polach, czego owocami są stany takie jak przewlekłe zmęczenie, a także depresja i inne choroby psychiczne.

Warto zatem spojrzeć na rozwój technologiczny w sposób krytyczny i uważnie przyjrzeć się temu, jak rozmaite urządzenia elektroniczne i media wpływają na naszą codzienną egzystencję.

Zmorą wielu osób w dzisiejszych czasach są na przykład wielkie problemy ze snem. Śpimy za krótko lub za długo, zasypiamy od razu, padnięci, lub wręcz przeciwnie, wiercimy się w łóżkach godzinami, nim organizm łaskawie pozwoli naszemu umysłowi się zregenerować. Skutki tych problemów są niestety namacalne, część ludzi boryka się na przykład z przytłaczającym, przewlekłym zmęczeniem lub ma problemy z koncentracją. Niewielu z tych ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ urządzenia elektroniczne mają na ich codzienną egzystencję. Ludzie cierpiący na problemy ze snem mają na przykład tendencję do tego, by wpatrywać się przed zaśnięciem w ekran telefonu i przeglądać jakieś informacje na szybko, by jeszcze bardziej zwiększyć poziom zdezorientowania w głowie i zmusić mózg do porządkowania treści zamiast zregenerowania się.

Świecący jasno ekran w pogrążonym w ciemności pokoju oszukuje nasz cykl biologiczny i nakazuje organizmowi przygotowywać się do przeżycia kolejnych godzin, a nie do odpoczynku. Natłok informacji i bodźców tuż przed snem powoduje mętlik w naszych głowach, z którym nasza podświadomość musi sobie poradzić i dlatego nasz organizm nie jest w stanie płynnie zasnąć. Dobrze jest zatem wyłączyć wszelkie urządzenia elektroniczne na pół godziny, a nawet przed godzinę przed planowanym położeniem się w łóżku.

Szum informacyjny jest czymś naturalnym w cywilizacji i wiele osób uznaje za swoją powinność bycie na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami na świecie. Takie podejście jest oczywiście co najmniej nieprawidłowe – jako ludzie jesteśmy w pewnym stopniu zobowiązani do bycia na bieżąco wyłącznie z sytuacją w najbliższym otoczeniu. Nie musimy codziennie dowiadywać się o tym, co dzieje się w kraju i na świecie. Ostra selekcja portali informacyjnych, z których korzystamy, a także radykalne zmniejszenie ilości czasu im poświęcanych potrafi zdziałać cuda dla naszego samopoczucia i w ogromnym stopniu nas uspokoić, ponieważ nadmiar informacji sprzyja poczuciu chaosu i braku kontroli.